Kilka słów o naszych marzeniach...
Walentynki 2009. 14 luty. Postanowiłem czymś Cię zaskoczyć i udało mi się. Razem stworzyliśmy listę naszych marzeń, oto one:
- Czwórka dzieci.
- Dom z ogródkiem.
- Pies i kot śpiący w jednym łóżku.
- Podróż do Ameryki Łacinskiej.
- Noc spędzona pod namiotem w Tatrach.
- Rejs statkiem po Morzu Śródziemnym.
- Lot balonem.
- Lot szybowcem.
- Wycieczka rowerowa pod namioty.
- Wyprawa motocyklem do Hiszpanii.
- Wykopaliska w Peru/Meksyku.
- Podróż do Las Vegas (Casino!).
- Nauka jazdy na nartach.
- Estudiar espańol.
- Podróż koleją transsyberyjską do Chin.
- Prawdziwa kolejka górska.
- Skoczyć ze spadochronem.
- Chodzić za rękę w wieku 70 lat i więcej.
- Karnawał w Rio.
- Burito w Mexico.
- Tydzień na bezludnej wyspie.
- Machu Picchu.
- Zasadzić drzewo.
- Oduczyć się strachu.
- Być szczęśliwym.